Jesteś tutaj

Pokarm dorsza

4 posts / 0 new
Ostatni wpis
Andrzej.R
Pokarm dorsza

Dorsz to jedna z najbardziej rozpowszechnionych ryb na Zatoce Gdańskiej.

Moje spotkania z dorszem to początkowo Norwegia a teraz Zatoka.

Zaczynałem od spinningu i chyba pozostanę przy tej metodzie poławiania tego morskiego zbója.

Wędkując w Norwegii z brzegu stosowałem przede wszystkim szczupakowe zestawy.
Ot pospolite gumki Mannsa czy Relaksa na metalowym przyponie.
Musiałem używać metalowych przyponów bo dużo innych ryb przecinało, przegryzało mi plecionki.

Nie ma porównania walka ryb złowionych na spinning do emocji związanych z holowaniem drapieżnika z burty kutra, np na Zatoce.
W skrócie nazywam to wyciąganiem wiadra z wody.
Wolę spinning.

Skończyłem z wędkowaniem z kutrów bo to i kosztowne i nudne.
Łapanie na "gwizdek"

Ostatnimi laty zacząłem pływać własną krypą, poznawać kolejne łowiska.
Przekonałem się, że wcale nie trzeba wypływać daleko, łowić głęboko itp.

Okazuje się, że małe dorsze żywią się przeróżnymi żyjątkami.
Poczynając od kiełży zdrojowych, po przez krabiki, małże, gliździochy, kończąc na mniejszych rybkach.

Tu garnela, nasza krajowa krewetka.

Powyżej tzw wesz morska (podwój wielki)

Taką drobnicą żywią się mniejsze osobniki, nazywam je bolkami.

To cały omułek a poniżej jego części wyjęte z żołądka małego, wymiarowego dorsza w raz z krabikiem i kiełżem zdrojowym.

 

Większe osobniki odżywiają się już tylko innymi rybami, także własnego gatunku.

Wynika to wyłącznie z moich własnych spostrzeżeń, takie mam doświadczenia.

W żołądkach dorszy, które złapałem znajdowałem różne stworzonka.
Całkiem spore dorszyki, stynki, śledzie, flądry, tobiasze, szprotki, babki bycze.

Swoje łowienie zaczynałem od bolków 1-1,5kg a skończyłem na wyniku ponad 7kg/80cm.
Jak dotąd wystarcza mi ten rezultat i odpuściłem tym rybom na rzecz sandaczy.
Latem 2011r. dorosłe osobniki dorsza poszły sobie na tarło i hasały sobie w głębszych toniach.
Dałem im spokój.

Od wielu miesięcy pozostaję przy metodzie spinningowej.

Technika typowo sandaczowa.
Podbicie przynęty z dna lekkim, spiningowym kijem, dwa obroty korbą i czekanie na branie.
Rzadko kiedy ryba przydusi przynętę do dna, z reguły jest to zdecydowane branie i wierzcie mi lub nie - wystarczy jeden hak.
Używam gum w rozmiarze 3-4", do tego główka jigowa 30-40-50g na 15m głębokości.

Na większych głębokościach albo kiedy łapię bez kotwicy, w dryfie muszę używać cięższych główek.

Z reguły wystarczają mi główki do 80g jednak czasem przywalę ołowiem 250g!

 

Obawiam się, że jak czymś takim dorsz oberwie w główkę to go będę musiał go cucić metodą "usta - usta"

 

Łowiąc na głębokościach do 15m wystarczają mi małe gumy 3calowe.

Poniżej jedna ze stosowanych gumek, dodam, że łowna, dobre kolory.

 

Niżej gumka 4" na główce 50gramowej - moja typowa przynęta dla większości dorszy które złapałem.

To Kopyto Relaks'a.


Tak wygląda gumka po ok 15 rybach
Dorsz bierze zdecydowanie i nie ma zmiłuj się.

Często odgryzie ogon albo cały trzon urwie przy kolanku haka, trudno, zdarza się.

Stosuję normalny kij spiningowy.

Najchętniej łowię sandaczowym Team Dragon'em do 35g CW.

Dzięki świetnej konstrukcji czuję dno i każde skubnięcie, branie, nierówności dna.

Pomocna tu jest nierozciągliwa plecionka, ja używam średnicy 014mm.

Wystarcza na metrowe ryby.

Odstawiłem ciężkie pilki, pilkery, przywieszki, parasolki...kupa złomu.
Ciężkie, nieprzydatne mi dzisiaj graty.
To samo z kręciołami.
Wielkie, ciężkie i zbędne.
Używam typowo spiningowe kręcioły wielkości do 3000.

Łapię fajne ryby i jestem zadowolony.
Nie liczy się tylko mięso za wszelką cenę.
Trochę szans tym rybom trzeba dać, nawet jak zerwą plecionkę w ostatnim zrywie na wodzie.
To przecież przede wszystkim sport, adrenalina, emocje, wędkarstwo...

Stosując jeden hak mam świadomość, że każda ryba ma szanse.
Przynajmniej takie mam wrażenie.

Preferuję Gamaki Big Game 6/0 ale inne nie są dużo gorsze.
Dobieram hak do wielkości gumy, najczęściej od 6-8/0

pkm-kr
artykuł rewelacja...

artykuł rewelacja...

Andrzej.R
W arcie były zdjęcia - nie ma zdjęć

Nie widzę zdjęć.

Bez nich trochę układ się zmienia.

Co się z nimi "stanęło"?

 

pkm-kr
no jak nie ma, ja widze

no jak nie ma, ja widze zdjecia...

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer